Top Menu

Dywan sznurkowy - czy warto, moja opinia

dywan sznurkowy

Do mojego salonu szukałam dywanu, który sprostałby moim wymaganiom. Założenia były bardzo proste, miał nawiązywać do stylu skandynawskiego, nowoczesnego oraz być łatwy w czyszczeniu. Mój wybór padł na dywan sznurkowy, potocznie tez nazywany sizal. Dziś już ponad dwóch miesiącach użytkowania dywanu sznurkowego w moim domu, mogę podzielić się z Wam moją opinią na jego temat. Dowiecie się też, czy było warto go kupić i jakie są jego wady

Co to jest dywan sznurkowy? 

Dywan sznurkowy to dywan nieposiadający runa, na jego powierzchni nie znajdziemy również żadnych pęczków ani pętelek. Często też dlatego nazywany jest dywanem płasko tkanym. Można też spotkać określenie dywan sizal. Sizal to również inna nazwa dywanu sznurkowego, przy czym oryginalny dywan sizalowy produkowany jest z naturalnych włókien pozyskiwanych z liści agawy meksykańskiej. 



Dywan sznurkowy – zalety 

Dywan sznurkowy ma specyficzny wygląd. Możemy być pewni, że zwróci uwagę gości, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jego struktura jest znacznie inna od tradycyjnych dywanów, co może z początku dziwić. Dodatkowo dostępność wzorów jest tak duża, że bez problemu dopasujemy go do każdego wnętrza – salonu, pokoju dziecięcego, przedpokoju, a nawet kuchni. Ja już zastanawiam się nad zakupem kolejnej sztuki tym razem do pokoju córki, bo dywan idealnie pełni swoją funkcję. 

Dywan sznurkowy charakteryzuje się dużą odpornością na zabrudzenia. Ale nie oszukujmy się, brud nadal będzie widoczny, tylko że struktura dywanu nie pozwoli mu przeniknąć w głąb, tak jak ma to miejsce w przypadku dywanów posiadający runo. Dużo łatwiej poradzimy sobie więc z czyszczeniem takiego dywanu. Co więcej, dywany sznurkowe bez problemu wytrzepiemy czy wypierzemy. Są cięższe, więc szybciej wysychają. Dla mnie była to nieoceniona cena, bo wiedziałam, że jeśli będą musiała go zaprać, nie będzie z tym najmniejszego problemu. Dodatkowo taki dywan waży znacznie mniej niż zwykłe dywany, więc wyniesienie go na zewnątrz nie wymaga tak dużego wysiłku. Sama bez problemu wniosłam do mieszkania mój dywan 170 × 120 cm w dniu dostawy. 


Warto też zwrócić uwagę na właściwości antyelektrostatyczne, takiego dywany. Jeśli mamy zwierzęta albo małe dzieci dywan tego typu sprawdzi się idealnie. Dywan sznurkowy dobrze sprawdzi się na powierzchniach, gdzie dużo się chodzi czy też stawia inne meble tj. stoły, czy krzesła. Runo nie ugniata się tak mocna pod ich naciskiem i jeśli zdecydujemy się przesunąć mebel, nie będzie dużych odkształceń. Prawda, że brzmi wspaniale. I te właśnie zalety zadecydowały, że wybrałam dywan typu sizal do mojego salonu. 

Dywan sznurkowy – wady 

Żeby nie było tak słodko, warto też zwrócić uwagę na wady dywanów sznurkowych. Pierwsze co zrobiłam, zanim zdecydowałam się na zakup, to zaczęłam szukać opinii negatywnych. Byłam trochę rozczarowana, bo mało było takich informacji. Czy więc dywan sizal nie wady? Niestety ma. Przede wszystkim, struktura sznurkowa sprzyja mechaceniu. Jeśli będziemy nieumiejętnie czyścić taki dywan, traktować go twardymi szczotkami na jego powierzchni mogą się pojawić niepożądane kuleczki. Dywan można też zaciągnąć. Lepiej więc nie chodzić po nim w ostrych szpilkach czy innych tego typu butach. Wadą dywanu jest również to, że każdy okruszek będzie dobrze widoczny na jego powierzchni. Nic nie wniknie w głąb jego struktury. Oczywiście widoczność zależna jest również od innych czynników np. koloru dywanu, ale tutaj nie ma już złotego środka. Na jasnym będą widoczne każde plamy, na ciemnym okruszki. 
 


Podsumowując te moje dywagacje, mogę śmiało stwierdzić, że mimo kilku wad warto kupić dywan sznurkowy. Ja przynajmniej nie żałuje mojego wyboru, ale oczywiście każdy ma prawo do własnych opinii i spostrzeżeń. Jedno jest pewne, jeśli zależy na oryginalnym i nowoczesnym dywanie do salonu, warto wziąć pod uwagę dywany typu sizal, zwłaszcza że ceny są dość przystępne.

4 komentarze :

  1. Ładny, niestety mam trzy koty i zrezygnowałam z dywanów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że przy takiej ilości zwierząt domowych również bym zrezygnowała z dywanów, nawet tych sznurkowych.

      Usuń
  2. Podoba mi się :) Chciałabym kiedyś mieć takie ozdoby w swoim domu, ale na chwilę obecną się wstrzymuję, póki dzieci są małe, bo ciągle gdzieś coś jest rozlane ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy najbliższych remontach rozważę ten pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Designed by OddThemes | Distributed By Gooyaabi Templates